Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Polski F-16 zapalił się w czasie lotu

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dym w kabinie! - zaalarmował kontrolerów lotniska Okęcie pilot myśliwca F-16 patrolującego niebo nad Warszawą. Maszyna musiała awaryjnie lądować. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Teraz mechanicy sprawdzą, co zapaliło się w kabinie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dwa F-16 ćwiczyły nad Okęciem manewr podejścia do lądowania. To był rutynowy lot. W pewnym momencie jeden z pilotów powiadomił lotnisko, że musi awaryjnie lądować.

"Piloci poczuli dym w kabinie" - wyjaśnił dziennikowi.pl major Wiesław Grzegorzewski, rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych.

Myśliwiec natychmiast zawrócił i siadł na pasie startowym. "Zarówno pracownicy portu lotniczego, jak i pilot są cali i zdrowi" - uspokaja Artur Burak, rzecznik prasowy Polskich Portów Lotniczych.

Maszynę odholowano do hangaru w części wojskowej lotniska. Czeka ją teraz gruntowny przegląd.

To nie pierwsza awaria polskich F-16. Problemy zaczęły się, zanim pierwsze maszyny wylądowały w poznańskich Krzesinach. Najpierw dwa pierwsze samoloty, w drodze do kraju, musiały awaryjnie lądować na Islandii, gdy siadł system pobierania paliwa. Potem tylko od grudnia 2006 do marca 2007 wykryto 22 usterki. W maju tego roku podczas lotu padła awionika. Piloci lądowali bez przyrządów i na wyczucie.

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «