Europa osądzi za wysokie ceny wykupu mieszkań
Mieszkańcy spółdzielni Energetyka w Warszawie nie chcą płacić czynszów i zapowiadają, że poskarżą się do Strasburga. Na co? Kilka lat temu wykupili swoje mieszkania za dużo większe pieniądze, niż jest to możliwe dzisiaj. Żądają zwrotu zapłaconych wtedy kwot.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Całe zamieszanie to efekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Dzięki niej można wykupić mieszkanie za śmieszne kwoty, w porównaniu z opłatami kilka lat wcześniej. Na przykład za 20-metrową kawalerkę z lat 60. trzeba teraz zapłacić jedynie 1,56 zł - informuje "Życie Warszawy".
Część mieszkańców spółdzielni Energetyka w Warszawie nie może się z tym pogodzić. "Zapłaciłam bardzo dużo, ale już nie pamiętam dokładnie kwoty. Wtedy nie obowiązywały żadne zniżki i promocje. Spółdzielnia powinna oddać nam różnicę w cenie, na przykład nie pobierając czynszu. Ostatecznie można się poskarżyć do Strasburga" - mówi gazecie jedna z mieszkanek spółdzielni, która wykupiła mieszkanie kilka lat temu.
O tym, czy mieszkańcy otrzymają jakąkolwiek rekompensatę i w jakiej formie, zadecyduje w listopadzie walne zgromadzenie członków spółdzielni.
Podobne problemy ma Spółdzielnia Mieszkaniowa Centrum - Wola w Warszawie. Tam sprawa ta dotyczy 40 członków spółdzielni. Urzędnicy przyznają, że część mieszkańców jest rzeczywiście pokrzywdzona przez nowe prawo. Zgodnie z ustawą, na zwroty mogą liczyć jedynie ci, którzy wykupili mieszkania po 23 kwietnia 2001 roku - informuje "Życie Warszawy".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!