Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ze strzelbą gonili w Danii polskich złodziei

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:50 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tak dramatycznego pościgu za złodziejami dawno w Danii nie było. Z myśliwską dubeltówką w dłoniach, napadnięty przez trzech złodziei z Polski pracownik sklepu jubilerskiego w mieście Herning, ganiał naszych rodaków po ulicy. Wpadli, bo drogę zablokował im kierowca ciężarówki wezwany na pomoc.

Było ich trzech. Uzbrojeni w pistolety weszli do sklepu jubilerskiego w duńskim mieście Herning. Grożąc śmiercią zażądali od personelu wydania luksusowych zegarków. Zgarnęli łup za ok. 270 tys. euro, czyli ponad milion złotych, i rzucili się do ucieczki.

Na tym jednak sprawność polskich przestępców się skończyła. Bo jeden z pracowników sklepu rzucił się za nimi w pogoń, mierząc do złodziei z myśliwskiej dubeltówki. Pewnie nie zdołałby ich złapać, gdyby nie przyszedł mu z pomocą kierowca przejeżdżającej obok ciężarówki. Mężczyzna ustawił swe auto w poprzek drogi, zmuszając rabusiów do zatrzymania się.

Dwóch, dzierżąc łup w dłoniach, zostało schwytanych przez sprzedawców, którzy dobiegli na miejsce. Trzeci skrył się przed obławą w ogrodzie pobliskiego domu. Ale miał pecha, bo przybyli po chwili na miejsce policjanci mieli też psy tropiące. Po trzech godzinach odnalazły złodzieja skulonego w krzakach. Na widok wyszczerzonych w swoją stronę wielkich kłów, bez żadnego oporu potulnie dał się skuć kajdankami.

Cały łup odzyskano. Sąd zdecydował właśnie o zamknięciu całej trójki w duńskim areszcie śledczym. Tam poczekają na proces.

Za napad z bronią w ręku grozi im wieloletnie więzienie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «