Kardiochirurg Mirosław G. zmuszał do seksu?
Molestowanie seksualne pracownicy szpitala i mobbing - to nowe zarzuty prokuratury dla Mirosława G., kardiochirurga ze szpitala MSWiA zatrzymanego przez CBA. Lekarz wciąż podejrzany jest o łapownictwo i zabójstwo. To o nim Zbigniew Ziobro powiedział słynne już zdanie: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".
- Dorn: Nie broniłem Mirosława G.
- Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według śledczych, Mirosław G. miał zmuszać pracownicę szpitala do seksu w latach 2005-2006. Może za to trafić za kraty na trzy lata. Jednak to nie koniec nowych zarzutów. Jak poinformował PAP prokurator krajowy Dariusz Barski, kardiochirurg znęcał się też psychicznie nad dziewięcioma podwładnymi - za to grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
"W sumie podejrzany ma 53 zarzuty" - mówi Barski. 45 z nich dotyczy brania łapówek. Lekarz podejrzany jest też o zabójstwo pacjenta.
Mirosława G. CBA zakuło w kajdanki w lutym w szpitalu MSWiA. Według śledczych, wziął łącznie 50 tys. zł łapówek. Po kilku miesiącach lekarz wyszedł z aresztu za kaucją. Sąd uznał, że mimo pięciu miesięcy śledztwa nie wykazano, by było duże prawdopodobieństwo, iż to G. umyślnie zabił pacjenta.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!