Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Lis: Szukam pracy, ale nie jako polityk

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:50 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie zostanę politykiem. Będę próbował funkcjonować w mediach. Teraz szukam pracy - powiedział Tomasz Lis w "Kropce nad i" TVN24. W rozmowie z Moniką Olejnik dodał, że jeśli PiS wygra wybory, to będziemy mieli władzę absolutną jednego człowieka w ramach demokracji. Lis nie ukrywa też , że jego odejście z Polsatu mogło mieć związek z naciskami PiS na właścicieli telewizji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"To, co wiem o naciskach na Zygmunta Solorza, pochodzi z drugiej ręki. Nie będę o tym teraz mówić. Okres jest gorący, mamy 3 tygodnie i 6 dni do wyborów. To, co się dzieje i może jeszcze zdarzyć, jest istotne dla wszystkich dziennikarzy" - ostrzegał w TVN24 Tomasz Lis.

Dziennikarz odszedł z Polsatu po tym, jak został odsunięty od kierowania "Wydarzeniami". Media spekulowały, że powodem jego odsunięcia były naciski władz na właściciela stacji.

Według Lisa, interesom Solorza zagrażał nie tyle on sam, co opinia o nim. "PiS wyobrażało sobie, że ja jestem takim macherem, który decyduje o wszystkim, co jest w <Wydarzeniach>. Nadcenzorem ani jakimkolwiek cenzorem nie byłem. Ale uosabiałem linię programową całkowicie sprzeczną z linią TVP" - mówi Lis. "Jeśli Bronisław Wildstein był dla nich za mało prawicowy, to tym bardziej ja" - dodaje.

Jacek Krawczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «