Koniec urlopu dla Mirosława G., kardiochirurga z warszawskiego szpitala MSWiA. Podejrzany o korupcję lekarz ma nowe zajęcie. Od wtorku całymi dniami czyta w prokuraturze swoje akta.
Prokuratura przygotowuje już akt oskarżenia przeciwko niemu. Znajdzie się tam 45 zarzutów korupcyjnych. Oskarżyciele twierdzą, że kardiochirurg wziął ponad 50 tys. zł łapówek. Do tego dochodzi molestowanie podwładnej i mobbing pracowników. W sumie 30 tomów akt. Dlatego Mirosław G. opuścił na razie swoją willę w Krakowie i zajmuje się teraz czytaniem prokuratorskich akt - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|