Doktor Mirosław G. czyta swoje akta
Koniec urlopu dla Mirosława G., kardiochirurga z warszawskiego szpitala MSWiA. Podejrzany o korupcję lekarz ma nowe zajęcie. Od wtorku całymi dniami czyta w prokuraturze swoje akta.
- "Doktor G. poniżał, zastraszał i bił"
- Znany kardiochirurg ma 42 zarzuty korupcji
- Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura przygotowuje już akt oskarżenia przeciwko niemu. Znajdzie się tam 45 zarzutów korupcyjnych. Oskarżyciele twierdzą, że kardiochirurg wziął ponad 50 tys. zł łapówek. Do tego dochodzi molestowanie podwładnej i mobbing pracowników. W sumie 30 tomów akt. Dlatego Mirosław G. opuścił na razie swoją willę w Krakowie i zajmuje się teraz czytaniem prokuratorskich akt - pisze "Fakt".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!