"To młody mężczyzna około dwudziestu kilku lat, krępej budowy ciała. Na głowie miał czapkę bejsbolową mocno wciśniętą na oczy. Portret pamięciowy jest jeszcze przygotowywany" - powiedziała dziennikowi.pl sierż. mgr Anna Osińska, rzecznik prasowy komendy powiatowej policji w Gnieźnie.

Napastnik wszedł do banku tuż przed godziną dziewiątą. Gdy tylko uciekł z gotówką, pracownicy wezwali policję. Trwa szukanie śladów i przesłuchiwanie świadków. Bandyty szukają też funkcjonariusze z psami tropiącymi.