Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Praw Dziecka szuka seksu w zeszytach

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po Teletubisiach przyszła kolej na szkolne zeszyty. Nagie modelki oraz opisy technik całowania i antykoncepcji - to Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka, znalazła na okładkach. Zaalarmowała Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - pisze "Wprost".

"Rodzice kupując zeszyt nie podejrzewają, że może on stanowić zagrożenie dla dziecka" - tłumaczy Sowińska w liście do prezesa UOKiK.

"Wprost" dotarł do producenta zeszytów, które rzecznik praw dziecka wzięła na celownik.

"Faktem jest, że w zeszytach były wspominane treści" - przyznaje w rozmowie z tygodnikiem Marian Denys, właściciel firmy. "Ale musieliśmy szukać jakiś reklam, żeby obniżyć cenę naszych produktów, które nie wytrzymują konkurencji z importem z Chin" - przekonuje. Zapewnia też, że wycofał już te zeszyty ze sklepów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj