Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia się spóźnił, czeka go dyscyplinarka

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sędziowski sąd dyscyplinarny zbada sprawę sędziego z Leszna, który o siedem minut spóźnił się z ogłoszeniem decyzji o areszcie wobec podejrzanego. W efekcie na wolność wyszedł groźny oszust. A tuż po tym wręcz zapadł się pod ziemię.
"Postępowanie dyscyplinarne przeprowadzi Sąd Apelacyjny w Poznaniu, na wniosek prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu. Sędzia nie dotrzymał 24-godzinnego terminu do rozpoznania wniosku o tymczasowe aresztowanie" - powiedział rzecznik prasowy poznańskiego sądu Jarema Sawiński.

We wrześniu sąd w Lesznie musiał wypuścić na wolność podejrzanego, bo sędzia spóźnił się 7 minut z ogłoszeniem decyzji o areszcie. Rafał Sz. był zatrzymany w związku z oszustwami przy sprzedaży ciężarówek i płodów rolnych.

Sędziowie podlegają własnym sądom dyscyplinarnym, które mogą wymierzać im kary: upomnienia, nagany, usunięcia z funkcji, przeniesienia do innego sądu lub usunięcia z zawodu. Rozprawy są jawne, a od decyzji Sądu Apelacyjnego przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj