Uczniowie płacą kary za brak tenisówek
Trzeba zostawić złotówkę albo odpracować swoje zapominalstwo - takie kary na swoich uczniów nakłada jedna ze szkół w Bełchatowie. Płacą ci, którzy zapomną tenisówek lub identyfikatora. Rodzice są oburzeni, nauczyciele chwalą pomysł.
- Agresywna 16-latka pobiła młodszą koleżankę
- Popchnął nauczycielkę, pójdzie pod sąd
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mam troje dzieci i żadne z nich nie zarabia, więc nie powinno się od nich żądać kar finansowych, tym bardziej w szkole" - denerwuje się w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" Beata Kuchciak.
Uczeń Zespołu Szkół Ponadgminazjalnych nr 4 z Bełchatowa, który zapomni tenisówek na zmianę, płaci złotówkę kary. Jego kolega z I Liceum Ogólnokształcącego, który zapomni identyfikatora, musi wyłożyć 50 groszy.
Co szkoła robi z tymi pieniędzmi? "To cegiełki" - tłumaczy dyrektor ZSP na 4 Dorota Pędziwiatr i dodaje, że te symboliczne złotówki mają zmotywować uczniów do noszenia identyfikatorów i obuwia na zmianę. "To inicjatywa Rady Rodziców" - mówi.
Kary można odpracować na rzecz szkoły. Zapytani przez "Dziennik Łódzki" dyrektorzy nie potrafili jednak powiedzieć, ile kosztuje 15 minut mycia szyb lub odkurzania.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!