Ola Nieśpielak boi się o swoje dziecko

2004.09.12 WARSZAWABUDYNEK BIUROWIEC MERCEDESAGALA FINAL OSKARY MODY NEW LOOK 2004FOTO PAWEL TERLIKOWSKI 12/09/2004N/Z ALEKSANDRA NIESPIELAK / Inne
Rok temu przeżyła straszną tragedię. Była w ósmym miesiącu ciąży, gdy dowiedziała się, że jej synek ma wadę serca. Dziecko nie przeżyło. Teraz Aleksandra Nieśpielak, gwiazda seriali "Pierwsza miłość", "Barwy szczęścia" i "Złotopolscy", znów jest w ciąży. Choć lekarze uspokajają, że wszystko przebiega prawidłowo, ona cały czas żyje w niepewności... - czytamy w "Fakcie".
- Lis będzie mieć syna?
- Aktorka Ilona Wrońska znów jest w ciąży
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Boję się" - mówi "Faktowi" aktorka. "Staram się nie poruszać tego tematu nawet z najbliższymi" - dodaje. Trudno się dziwić tym obawom. Podczas poprzedniej ciąży lekarze uspokajali ją, że wszystko jest w porządku. "Dopiero trzy tygodnie przed rozwiązaniem dowiedzieliśmy się z mężem, że dziecko ma wadę serca. Tłumaczyli nam, że jest to prosta wada, którą da się szybko zoperować. Jak widać, mylili się" - opowiada łamiącym się głosem.
W tamtych ciężkich chwilach cały czas trwał przy niej mąż Maciej Kubiak. Razem przeżywali tragedię, nawzajem się wspierali. Mieli siebie i swoje pierwsze dziecko, synka Mateusza. Będąc w ósmym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem, Nieśpielak wystąpiła na łamach kalendarza poświęconego macierzyństwu. Nie żałuje tamtej decyzji, z perspektywy tej strasznej tragedii nabrała ona dla niej symbolicznego wymiaru. "To jest pamiątka po naszym młodszym synku. Nie mówimy z Maćkiem nasze dziecko. Mówimy: nasze dzieci...".
Pani Aleksandra cały czas udziela się zawodowo. Oglądać możemy ją w "Barwach szczęścia", "Pierwszej miłości" czy "Złotopolskich". "W listopadzie będzie premiera filmu, w którym gram. Spełniam się jako aktorka, daje mi to radość, każda rola to przecież kolejne wyzwanie" - opowiada "Faktowi". Najważniejsze jest jednak dziecko, które w sobie nosi. Lekarze uspokajają, że ciąża przebiega prawidłowo. Że wszystko będzie dobrze. A jednak jest w niej niepokój podyktowany wcześniejszymi doświadczeniami - pisze "Fakt".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!