Uczniowie mają wolne, bo rodzice boją się sepsy
Kilkuset uczniów ze szkoły w Otrębusach pod Warszawą ma wolne. Rodzice nie pozwolili im pójść na lekcje. Dlaczego? Bo boją się sepsy. "Rozumiemy to" - usłyszał dziennik.pl w szkole. Wszystko dlatego, że 13-letni uczeń trafił z ciężkim zakażeniem do szpitala.
- Nie dawaj liza i gryza
- Sanepid bada 50 uczniów ze szkoły w Otrębusach
- Sepsa atakuje w Zachodniopomorskiem
- Sepsa wśród dzieci ze szpitala w Lesznie
- Sepsa zabiła chłopca, drugi walczy o życie
- Sepsa zaatakowała w Krakowie kolejne dziecko
- Sepsa w stolicy
- Sepsa w warszawskim przedszkolu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na razie nie wiadomo, czy oprócz 13-latka sepsą zarazili się też jego koledzy. Okaże się to po przebadaniu 50 uczniów. Ale rodzice i tak boją się o swoje pociechy. "Szkoła nie jest zamknięta, ale uczniowie nie pojawili się na zajęciach. Rozumiemy to" - usłyszeliśmy w Zespole Szkół w Otrębusach.
13-latek, który zachorował na sepsę, trafił do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. To posocznica meningokokowa - stwierdzili bez cienia wątpliwości lekarze. Pod ich lupą znaleźli się nie tylko koledzy dziecka, ale też cała jego rodzina.
Sepsa to ciężkie zakażenie organizmu, wywołane przez meningokoki, wirusy, pasożyty lub grzyby. Na atak narażone są głównie osoby z tzw. grupy ryzyka. Mowa o ludziach starszych, młodzieży i dzieciach. Zagrożeni są także ci, którzy pracują w miejscach publicznych - nauczyciele, strażnicy więzienni, itp.
Zakażenie rozwija się niezwykle szybko. Postać ciężka prowadzi do niewydolności narządów wewnętrznych, zaburzeń krzepnięcia krwi, a nawet śmierci. Najlepsza ochrona to szczepienie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!