Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zostawili niepełnosprawnego na łaskę losu

2007-10-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Policja uratowała od śmierci upośledzonego 20-latka, którego zostawiła matka. Chłopak leżał w zamkniętym pokoju, w mieszkaniu bez prądu i wody. Nie miał nic do jedzenia. Niewiele brakowało, a na pomoc byłoby za późno. Był skrajnie wyczerpany. Natychmiast trafił do szpitala. Jego matce grożą trzy lata więzienia.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Informacja o ciężkim stanie upośledzonego dotarła do pracowników miejskiego ośrodka pomocy z jednej ze szkół. Tam bracia chłopaka rozpowiadali, że w domu umiera ich brat.

Dlatego ośrodek powiadomił policję, a ta - kiedy nikt nie otwierał - wyważyła drzwi mieszkania. Mundurowi zdążyli w ostatniej chwili. Sylwester D. - niedożywiony, wyczerpany i z ranami na ciele - trafił pod opiekę lekarzy.

Nie wiadomo, od jak dawna niepełnosprawny nie miał opieki. Matka nie interesowała się chorym synem. Okazało się, że już dwa miesiące temu opuściła mieszkanie i wraz z przyjacielem - na zdjęciu z lewej - przeniosła się na teren ogródków działkowych w Poznaniu. Tam oboje pili wódkę.

Kiedy policja zatrzymała kobietę, ta była nietrzeźwa - tak jak jej przyjaciel. Matce 20-latka prokuratorzy postawili zarzut narażenia niepełnosprawnego syna na utratę życia i zdrowia. "Materiał dowodowy nie pozwolił postawienia zarzutu znęcania się nad synem" - tłumaczy Mirosław Adamski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Kobieta może iść do więzienia na trzy lata.

Andrzej Geller, Pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «