W kilkanaście minut "zarobił" 40 punktów karnych
Choć to nie lada osiągnięcie, 25-letni pirat drogowy z Bełchatowa nie ma się czym chwalić. Wystarczyło mu kilkanaście minut, by uzbierać 40 punktów karnych. "Swoją hondą civic przekraczał prędkość, wyprzedzał na przejściach dla pieszych, przekraczał podwójną ciągła linię i nie miał zapiętych pasów" - wyliczają policjanci.
- Pirat holował autokar po autostradzie
- Kierowca uciekł do ambasady Rosji
- Drogowi piraci bezkarni w Świdnicy
- Policyjny pościg za szalonym 11-latkiem
- Pijana piratka uciekała przed policją 170 km/h
- Fotoradary to koszmar na naszych drogach
- Kierowca za brak okularów może zapłacić mandat
- Drogowi piraci zbiednieją. Drożeją mandaty
- Pijany pirat przeżył wypadek. Dzięki policjantom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To był uliczny rajd po mieście" - tak mundurowi opisują bezmyślny wyczyn 25-letniego pirata, który już stracił prawo jazdy.
"Zarobił aż 40 punktów karnych, a roczny limit wynosi 21 pkt. Aby odzyskać prawo jazdy, bełchatowianin musi jeszcze raz zdać egzamin" - mówią policjanci. Oprócz tego 25-latek musi zapłacić mandat w wysokości tysiąca złotych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!