Zima zaatakuje Polskę w grudniu
W niedzielę w całej Polsce, z wyjątkiem Wybrzeża, ma spaść pierwszy śnieg. Wczoraj przez chwilę prószyło w Warszawie, a wcześniej w Gdańsku i Tatrach. Czy to już prawdziwa zima? Eksperci nie są zgodni, bo przyznają bez ogródek, że długoterminowe prognozy to jak wróżenie z fusów. Ostrożnie twierdzą jednak, że mrozy i obfite opady śniegu nadejdą dopiero w grudniu - pisze DZIENNIK.
- Zmień opony na zimowe!
- Cała Polska skuta mrozem
- To jeszcze nie zima, bo misie nie zasnęły
- Wielkie przygotowania do Gwiazdki rozpoczęte
- Zima idzie! Szykuj narty
- W górach spadł śnieg i jest zimno
- Polacy tęsknią za śniegiem i mrozem
- Kończy się najcieplejsza zima od ponad wieku
- Dzieci wypadły z sań. Woźnica był pijany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polskie ośrodki meteorologiczne udostępniają jedynie siedmiodniową prognozę pogody. Ich zdaniem w najbliższych dniach będzie bardzo pochmurno i spadnie deszcz.
"W sobotę możemy się spodziewać opadów deszczu ze śniegiem w całym kraju, a w niedzielę spadnie śnieg" - mówi DZIENNIKOWI Jerzy Bednarek, dyżurny meteorolog z Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Temperatura w nocy wyniesie około 0 stopni. W ciągu dnia najzimniej będzie na południowym wschodzie - tam termometry wskażą około 2 - 4 stopni. Najcieplejszej aury mogą się spodziewać mieszkańcy Pomorza, gdzie temperatura wyniesie około 8 stopni. Co będzie dalej? Nie ma pewności. Biuro prognoz długoterminowych IMiGW nie chciało nam zdradzić, jakiej pogody możemy się spodziewać podczas świąt Bożego Narodzenia oraz ferii zimowych.
"Nie możemy opublikować takich prognoz w gazecie, ponieważ zazwyczaj się nie sprawdzają" - wyjaśnił nam szczerze dyżurny synoptyk. Z kolei Romuald Koseja z IMiGW w Krakowie twierdzi, że listopad będzie ciepły i mokry. W grudniu nadejdzie prawdziwie mroźna zima z obfitymi opadami śniegu. W styczniu możemy się spodziewać odwilży, a w lutym sporo deszczu. Synoptyk jednak ostrzega: "Są to wyłącznie nasze przewidywania, które niekoniecznie się sprawdzą".
Również prof. Krzysztof Błażejczyk z Zakładu Geoekologii i Klimatologii PAN przyznaje, że sporządzanie długoterminowej prognozy pogody przypomina wróżenie z fusów.
"Niemal stuprocentową sprawdzalność mają jedynie prognozy przygotowywane z trzygodzinnym wyprzedzeniem. Prognoza dobowa sprawdza się w 80 proc., a 3-dniowa zaledwie w 60" - tłumaczy Błażejczyk. Przewidywanie pogody utrudnia synoptykom również tzw. efekt motyla.
"Pewne zjawiska meteorologiczne mogą wywołać skutki w regionie oddalonym o tysiące kilometrów. Dlatego właśnie tak trudno przewidzieć, jaka będzie pogoda" - twierdzi klimatolog.
Ostrożni są również specjaliści z amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej w Waszyngtonie. Analizują, jak klimat Stanów Zjednoczonych kształtował się na przestrzeni lat i na tej podstawie formułują bardzo ogólne długoterminowe prognozy pogody.
"Nie jesteśmy więc w stanie przewidzieć, czy akurat na Boże Narodzenie spadnie śnieg" - mówi DZIENNIKOWI Chris Voccaro. "Prognozujemy jedynie, czy możemy się spodziewać wielu opadów, czy temperatury będą znacznie wyższe albo niższe od przeciętnych dla danej pory roku. Takie ogólne przewidywania zazwyczaj się sprawdzają" - podkreśla.
Również obserwując klimat, jaki utrzymywał się w Polsce w ostatnim półwieczu, można wyróżnić występujące na przemian 10-letnie cykle ochłodzeń i ociepleń. Dotyczy to wszystkich pór roku, w tym zimy.
"W latach 90. mieliśmy do czynienia z łagodnymi zimami, było mało śniegu i przymrozków. W pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia możemy spodziewać się zatem sroższych zim" - zapowiada Błażejczyk.
Przewidując pogodę, można też odwołać się do instynktu zwierząt, np. bobrów. "Z ich zachowania wynika, że ostra zima zacznie się od połowy grudnia" - tłumaczy dr
Andrzej Czech, biolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Teraz bobry magazynują szczątkowe zapasy, co oznacza, że jeszcze przyjdzie odwilż. Ale zima będzie mroźna i potrwa co najmniej
do połowy marca" - przewiduje.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!