Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

To jeszcze nie zima, bo misie nie zasnęły

2007-11-13 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Śnieg i niska temperatura, które dają się nam teraz we znaki, to jeszcze nie prawdziwa zima. Ta dopiero nadejdzie. Skąd to wiadomo? Bo niedźwiedzie nawet jeszcze nie myślą o śnie zimowym. W Bieszczadach na razie harcują sobie w najlepsze.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Leśnicy nie mają wątpliwości, że prawdziwa zima jeszcze się nie zaczęła. I nie muszą być tu specjalistami od pogody - wystarczy, że obserwują zachowanie zwierząt. Najlepszym "barometrem zimy" są niedźwiedzie. A te nie mają najmniejszego zamiaru zapadać w sen zimowy.

Misie w Bieszczadach pokazują się każdego dnia. Dobrze widać ich ślady na śniegu. Szczególnie dużo jest ich w okolicach miejscowości Lutowiska i Stuposiany. "Może to świadczyć o tym, że listopadowy atak zimy będzie krótkotrwały i wróci ocieplenie. Niedźwiedzie zasypiają dopiero wtedy, kiedy spadnie kilkadziesiąt centymetrów śniegu i przez wiele dni utrzymuje się mróz" - tłumaczy rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Rok temu niedźwiedzie znakomicie przewidziały przebieg zimy. Zasnęły dopiero na na przełomie grudnia i stycznia i spały bardzo krótko. A zima była bardzo łagodna.

W Bieszczadach żyje ponad sto niedźwiedzi brunatnych - najwięcej w Polsce.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «