Rozbił bank... samochodem
Na wystawie domu maklerskiego banku Pekao SA skończył nocną jazdę 21-letni kierowca z Warszawy. Najpierw jednak wymusił pierwszeństwo i zderzył się z innym samochodem. To cud, że nikomu nic się nie stało. Kierowca będzie musiał zapłacić mandat za niebezpieczną jazdę.
- Dwie osoby zabite w wypadku karetki
- Kierowca zasnął, autokar wypadł z autostrady
- Dłużnicy banków ujawnieni w internecie
- Kierowca uciekł do ambasady Rosji
- Piraci drogowi sieją postrach w Łomży
- Pijany kierowca rozbił sześć samochodów
- Sześć osób utopiło się w samochodzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W nocy z poniedziałku na wtorek młody mężczyzna, prowadząc swojego forda, nie zatrzymał się przed skrzyżowaniem ulic Kruczej i Pięknej w centrum Warszawy. Pech chciał, że w tym samym momencie przez to skrzyżowanie przejeżdżało volvo.
Ford 21-latka uderzył w volvo, odbił się od niego i wjechał w witrynę oddziału Centralnego Domu Maklerskiego Pekao SA. Zniszczona została nie tylko sama witryna, ale też sprzęt, m.in. komputery i monitory.
Na szczęście w wypadku nikt nie ucierpiał. Młody kierowca dostał od policjantów mandat za wymuszenie pierwszeństwa. Niewykluczone jednak, że bank zażąda od niego zapłaty za straty, które spowodował.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!