Doktor G. nie zabił pacjenta
Niemiecki ekspert nie ma wątpliwości: kardiochirurg Mirosław G. nie zabił swojego pacjenta. Dlatego prokuratura umorzy część śledztwa przeciwko lekarzowi i nie oskarży go o zabójstwo - dowiedział się tygodnik "Newsweek". Zatrzymany w lutym przez Centralne Biuro Antykorupcyjne dr G. usłyszał w sumie 45 zarzutów.
- Doktor G. nikogo nie zabił
- 180 tysięcy złotych za ustalenie, czy dr G. zabił
- Biegli znów sprawdzą, czy lekarz nie zabił
- Polska może przeprosić doktora Mirosława G.
- Zastępczyni Ziobry: Nie łączcie mnie z doktorem G.
- Doktor Mirosław G. wraca do przeszczepiania serc
- Szef onkologii przyznał się, że brał łapówki
- CBA wpadło do kolegi doktora G.
- Kardiochirurg Mirosław G. zmuszał do seksu?
- "Doktor G. poniżał, zastraszał i bił"
- Nowy film pokazuje dr. G. biorącego łapówkę
- Trybunał w Strasburgu zajmie się skargą Mirosława G.
- Dorn: Nie broniłem Mirosława G.
- Rzecznik praw obywatelskich daje prezenty lekarzom
- Doktor G. kazał odłączyć pacjenta, by zwolnić lekarzy do domu?
- Doktor G. będzie oskarżony o łapówki
- Doktor G. nie będzie oskarżony o zabójstwo
- Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.
- Ziobro przeprosi doktora G.?
- Doktor Mirosław G. czyta swoje akta
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Opinia biegłego z Niemiec trafiła do warszawskich śledczych dziś. "Dostaliśmy tłumaczenie ekspertyzy w sprawie dr Mirosława G. Jednak o jej treści nie mogę teraz
mówić" - tłumaczy "Newsweekowi" Katarzyna Szeska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jak nieoficjalnie dowiedział się tygodnik, opinia zamówiona u prof. Rolanda Hetzera z Centrum Serca w Berlinie jest korzystna dla kardiochirurga. "Ta opinia była gotowa już we
wrześniu. Nie mamy wyjścia. W tym wątku śledztwo będziemy musieli umorzyć" - nieoficjalnie powiedzieli "Newsweekowi" prokuratorzy. Podkreślili natomiast, że mają
mocne dowody na korupcję Mirosława G.
Doktor G., szef kliniki kardiochirurgii w warszawskim szpitalu MSWiA, został zatrzymany przez CBA w lutym, m.in. pod zarzutem łapownictwa. Tuż po akcji specjalną konferencję prasową zwołał ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - grzmiał. Ogłosił też, że doktorowi G. prokuratura postawiła kilkadziesiąt zarzutów, wśród nich zarzut zabójstwa pacjenta.
Według "Newsweeka", prowadzący śledztwo przeciwko lekarzowi prokuratorzy wcale nie chcieli postawić tego najpoważniejszego z zarzutów. Ale zrobili to, naciskani przez ministra Ziobrę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!