Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

16-letnia Ania zaplanowała sobie śmierć

2007-11-21 | Ostatnia aktualizacja: 17:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jej rodzice byli pewni, że zamyka się w swym pokoju i czyta książki. Ale Ania K. rozmyślała o śmierci i przygotowywała plan samobójstwa. O swych zamiarach pisała w internecie. 16-latka, która w zeszłym tygodniu skoczyła z 10. piętra bloku, zwierzała się w sieci, że życie jest udręką, a wyzwolenie może dać tylko śmierć. Jej pozyskani w internecie przyjaciele wcale nie pomyśleli, by ją od samobójstwa odwieść - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dla swoich rodziców Ania była dzieckiem idealnym - śliczna, uśmiechnięta, zdolna uczennica renomowanego warszawskiego liceum. Wydawało się, że poza nauką jej jedyną pasją był wegetarianizm i obrona praw zwierząt.

Była jednak jeszcze inna prawda o Ani. I tej prawdy nie znali rodzice ani najbliżsi dziewczyny. Znały ją tylko te osoby, które spotykały ją w internecie. Na forum, w którym ludzie szukają przyjaciół.

Nastolatka od miesięcy obsesyjnie myślała o śmierci. I o niej pisała, była nią zafascynowana. Ze swoich mrocznych tajemnic zwierzała się tylko znajomym z internetu. Jej rodzice wierzyli, że zamykając się w swoim pokoju, 16-latka czyta książki. Utwierdzała ich w tym przekonaniu. Zawsze uśmiechnięta, grzeczna, uczynna... Ale gdy ich rozpierała duma z takiej córki, ona pisała w internecie: "Nie ma piekła, nie ma nieba". I potem: "Wyfilozofowałam, że śmierci się boję, a ch... z tym". Wreszcie zdanie: "Jak można żyć ze świadomością, że zawiodłeś tych, którzy cię naprawdę kochają". Jej ostatni wpis to: "Szczęśliwe zakończenia zazwyczaj są tylko w filmie"...

Pisała to w zeszłą środę. Wiedziała już, że na drugi dzień popełni samobójstwo - pisze "Fakt".

Tego dnia nie poszła do szkoły. Wzięła garść zawierających kodeinę tabletek na kaszel, które w dużej ilości wywołuje stan euforii. Właśnie w takim stanie 16-latka stanęła w oknie bloku na 10. piętrze i skoczyła... Przeżyła, ale jej stan jest nadal bardzo ciężki.

W internecie zaraz po skoku Ani pojawiły się szokujące wpisy: "Przegrajmy wszystko i przestańmy istnieć" i "Głos diabła słodko brzmi". To wszystko piszą ludzie, którzy nie potrafili pomóc Ani żyć.

Te hasła nie dziwią pani Haliny z Warszawy, matki jednej z dziewczyn, która też często wchodziła na tę samą stronę internetową co Ania. "Te nastolatki godzinami rozmawiały o śmierci. Od córki wiem, że Ania zwierzała się często, że chciałaby zobaczyć, jak wygląda samobójstwo" - zdradza "Faktowi" kobieta. I radzi wszystkim rodzicom: sprawdzajcie, co wasze dzieci robią w swych pokojach.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «