Oskarżeni żołnierze wrabiają swojego dowódcę?
Cywilów zabił przypadkowy pocisk - twierdzi dowódca żołnierzy oskarżonych o zbrodnię wojenną w Afganistanie. Podobnie jak sześciu jego podwładnych, również on został aresztowany pod zarzutem zbrodni wojennej. "Wioska Nangar Khel to trzy domy. Było tam wesele. Ostrzelanie wioski było pomyłką, ale mnie tam nie było" - miał zeznać wojskowym śledczym przełożony żołnierzy - twierdzi RMF FM.
- Armia nie pomoże oskarżonym żołnierzom
- Będzie wizja lokalna w Afganistanie
- Zatrzymanie i areszt żołnierzy zgodne z prawem
- Amerykański pułkownik obroni naszych żołnierzy z Afganistanu?
- Prokuratura ominęła dowódców oskarżonych żołnierzy
- Generał żąda wypuszczenia żołnierzy
- Wywiad USA: Mieszkańcy Nangar Khel pomagali talibom
- Pięciu żołnierzy z Afganistanu zostanie w areszcie
- Prokuratura nie wypuści żołnierzy na święta
- Żołnierze: Zrobiono z nas bandytów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kapitan twierdzi, że nie było go na miejscu akcji w chwili, gdy padły strzały, a sześciu aresztowanych żołnierzy specjalnie go oskarża, by oczyścić się z zarzutów - podaje RMF FM. Jego podwładni zeznawali wcześniej, że to on wydał rozkaz, by ostrzelać wioskę z moździerzy.
Z zeznań dowódcy polskich żołnierzy wynika, że cywilów zabił jeden z dwudziestu pocisków wystrzelonych przez moździerz. "Dowódca wydał jedynie polecenie przerwania ognia i
ogień został przerwany" - powiedział radiu RMF FM mecenas Antoni Franczyk.
Obrońcy żołnierzy nie komentują tych rewelacji. Zasłaniają się tym, że rozmawiali ze swoimi klientami dopiero raz. A obecnie kończą prace nad zażaleniem na ich aresztowanie.
Po powrocie do kraju pierwszej zmiany polskich wojsk w Afganistanie, Sąd Garnizonowy w Poznaniu aresztował siedmiu żołnierzy. Sześciu z nich prokuratura zarzuciła zabójstwo ludności cywilnej, za co grozi nawet dożywocie. Jednemu postawiono zarzut ataku na niebroniony obiekt cywilny, za co może trafić do więzienia nawet na 25 lat.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!