Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kulczyk: Nie ukrywam się przed prokuraturą

2007-11-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:59 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jan Kulczyk zapewnia, że nie będzie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości

Jan Kulczyk zapewnia, że nie będzie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości Fot. Dawid Dybol / Inne

Nie mam zamiaru ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości - zapewnia Jan Kulczyk. Znany biznesmen obiecuje, że stawi się w prokuraturze na jej wezwanie - donosi "Rzeczpospolita". Śledczy chcą go jak najszybciej przesłuchać w sprawie tak zwanej afery Orlenu. Ale na razie biznesmen nie odebrał ani jednego wezwania.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kulczyk nie rozumie, dlaczego śledczym zaczęło się tak spieszyć. "W tej sprawie złożyłem obszerne zeznania w prokuraturach w Łodzi i Katowicach, ale oczywiście gdy otrzymam wezwanie, spotkam się z prokuratorem ponownie" - zapewnia Jan Kulczyk. Ale fakty przeczą tej deklaracji.

Poznański biznesmen od kilkunastu miesięcy mieszka w Londynie i nic sobie nie robi z pism prokuratury. Nie odebrał żadnego z wezwań wysłanych przez śledczych za granicę.

Prokuratura chce przesłuchać Kulczyka w sprawie tak zwanej afery Orlenu. W 2002 roku zatrzymano ówczesnego prezesa tej spółki - Andrzeja Modrzejewskiego. Akcja ta odbyła się w przeddzień posiedzenia rady nadzorczej płockiej firmy. Rada pod nieobecność Modrzejewskiego pozbawiła go stanowiska prezesa Orlenu.

Wiele wskazywało na to, że zatrzymanie szefa Orlenu miało zablokować warty 14 miliardów złotych kontrakt na dostawy ropy z Rosji do Polski. Potem okazało się, że za całą sprawą może się kryć właśnie Jan Kulczyk.

Śledczy chcą z nim właśnie o tym porozmawiać. Nakaz jak najszybszego przesłuchania biznesmena wydał szef katowickiej Prokuratury Apelacyjnej Tomasz Janeczek. To oznacza zgodę nawet na doprowadzenie do prokuratury znanego biznesmena.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «