W grudniu wyniki kontroli w Radiu Maryja
Co dzieje się wśród polskich redemptorystów i w należącym do nich Radiu Maryja? Sprawdzali to kontrolerzy, którzy przyjechali z centrali zakonu w Watykanie. Przygotowane przez nich sprawozdanie będzie znane w połowie grudnia, ale nie pozna go nikt spoza Kościoła.
- Rydzyk: Kontrola u mnie? To terror!
- Pomidorowa i "Moherowe berety" na urodzinach Radia Maryja
- Ojciec Rydzyk straci 15 milionów złotych?
- "Z Radiem Maryja zawsze było pod górkę"
- O. Rydzyk szuka pomysłów na Radio Maryja
- Rydzyk wzywa do marszu na Warszawę, rząd się nie boi
- Mężydło: Ojciec Rydzyk nie lubi słabych
- Ojciec Rydzyk zrobił skok na kasę
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Rzymie uspokajają, że była to rutynowa kontrola, jaką przeprowadza się w zakonie co kilka lat. I - jak podkreśla centrala redemptorystów - nie ma żadnego związku z ostatnimi wydarzeniami wokół Radia Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka.
O radiu zrobiło się w Watykanie szczególnie głośno, kiedy w marcu jego dyrektor, ojciec Tadeusz Rydzyk, obraził żonę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Sprawa dotarła do przełożonego generalnego redemptorystów, ojca Josepha Tobina. To on wtedy zapowiedział wizytację, a teraz nawet przyjechał do Polski na zakończenie kontroli.
Redemptoryści twierdzą, że działalność mediów wcale nie była głównym punktem zainteresowania hierarchów z Rzymu. Zadaniem dwóch wizytatorów było ponoć sprawdzenie warunków pracy i funkcjonowania redemptorystów oraz ich działalności w Polsce. Przyznają jednak, że siłą rzeczy jednym z jej aspektów są media kierowane przez ojca Rydzyka.
Wnioski i zalecenia na przyszłość będą przedstawione podczas spotkania Rady Generalnej zgromadzenia w Rzymie w połowie grudnia. Trafią do wiadomości polskich redemptorystów, ale nikt więcej ich nie pozna.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!