Europa nie boi się polskiego drobiu
Komisja Europejska nie zakaże Polsce eksportu drobiu. Rzeczniczka Komisji zdementowała wcześniejsze, nieoficjalne informacje na ten temat. Poinformowała, że ograniczenia zostaną wprowadzone, ale dotyczyć będą jedynie wyrobów pochodzących z zarażonych ferm pod Płockiem.
- Cztery tysiące indyków poszło pod nóż
- Ptasia grypa zabija od 10 lat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tej pory Polska była wolna od tej choroby, bo te przypadki, które u nas wystąpiły, dotyczyły tylko ptaków dzikich, a nie hodowlanych. Nie było więc żadnych ograniczeń w eksporcie polskiego drobiu za granicę.
I tak pozostanie. Rzeczniczka Komisji Europejskiej, Barbara Helfferich, poinformowała, że swoich wyrobów za granicę nie będą mogli wysyłać jedynie właściciele ferm znajdujących się w tzw. strefie zapowietrzonej. "Poza tymi strefami zakaz nie ma zastosowania" - zapewniła rzeczniczka.
Poinformowała, że w poniedziałek w Brukseli zbierze się komitet ekspertów weterynaryjnych z krajów UE, którzy ewentualnie zadecydują o wprowadzeniu dalszych restrykcji, jeśli uznają je za konieczne.
"Eksperci przede wszystkim zatwierdzą środki, które zostały już podjęte przez polskie władze i ocenią, czy sytuacja się nie zmieniła" - powiedziała Hellferich.
Rzeczniczka powiedziała, że polskie władzy poinformowały KE o wykryciu ognisk ptasiej grypy w nocy z piątku na sobotę, a następnie potwierdziły, że chodzi o groźny wirus H5N1.
Słowa rzeczniczki Komisji potwierdził polski minister rolnictwa, Marek Sawicki. Ministerster obawia się jednak, że po informacji o pojawieniu się ognisk ptasiej grypy, spadnie popyt na drób, co znacznie odczują producenci tego mięsa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!