Polski patrol zabił afgańskiego policjanta
Afgański policjant zginął pod kołami prowadzonego przez Polaków opancerzonego Rosomaka. Możliwe, że żołnierze nie zauważyli mężczyzny, bo wypadek wydarzył się wieczorem, gdy widoczność nie była najlepsza.
- Brutalna prawda o wojnie w Afganistanie
- Sąd: Żołnierzy z Afganistanu słusznie aresztowano
- Osama do Polaków: Wycofajcie wojska!
- Polska zażąda więcej władzy w Afganistanie
- Amerykański pułkownik obroni naszych żołnierzy z Afganistanu?
- Kuźniar: Trzeba ujarzmić polskie "psy wojny"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta tragedia zdarzyła się 25 listopada. Dziś w polskim kontyngencie w Afganistanie zakończyło się wstępne śledztwo. To jednak nie koniec, bo sprawę wciąż badają żandarmeria i prokuratura wojskowa.
Wiadomo, że Polacy znajdowali się na trasie Ghazni-Kabul. W konwoju jechał między innymi Rosomak i to właśnie pod koła tego pojazdu dostał się stojący na poboczu afgański policjant.
"O tym incydencie, wypadku, meldowano mi wcześniej, ale wczoraj został potwierdzony fakt, że to polski konwój spowodował ten wypadek" - powiedział dziś szef MON Bogdan Klich.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!