Dziennik Gazeta Prawana logo

Saleta: Moja córka będzie zdrowa

7 grudnia 2007, 00:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nagranie programu TVP 2 Pytanie Na Sniadanie 08.09.2007 Warszawa



Przemyslaw Saleta



Karol Katny  Agencja MAZUR
Nagranie programu TVP 2 Pytanie Na Sniadanie 08.09.2007 Warszawa Przemyslaw Saleta Karol Katny Agencja MAZUR/Inne
Przemek Saleta może nareszcie odetchnąć z ulgą. Skomplikowany zabieg przeszczepu nerki u jego córeczki Nicole w pełni się udał. Co prawda, przed dziewczynką jeszcze długi pobyt w szpitalu, ale jak mówi lekarz, który ją operował, wszystko jest w porządku - dowiadujemy się z "Faktu".
Pierwszy dzień Nicole z nową nerką
Nerka Przemysława Salety w drodze na salę operacyjną

"Nerka podjęła funkcję w organizmie Nicole, jak na ten etap wszystko wygląda bardzo dobrze" - relacjonuje "Faktowi" prof. dr hab. Piotr Kaliciński, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. To właśnie on przeprowadzał skomplikowaną operację.

Na zabieg przeszczepienia nerki Nicole czekała ponad dwa lata. Przez cały ten czas musiała nawet trzy razy w tygodniu chodzić na dializy. Długo trwało poszukiwanie dawcy. Przemek Saleta od razu się zgłosił, ale początkowe badania nie były pomyślne. Jednak po jakimś czasie okazało się, że może zostać dawcą dla swojej córeczki. Nie wahał się ani chwili - przypomina "Fakt".

W tym czasie brał udział w popularnym telewizyjnym show "Gwiazdy tańczą na lodzie". Robił postępy, był ulubieńcem publiczności. Jednak czym jest kariera i popularność, gdy w grę wchodzi zdrowie ukochanego dziecka? Przemek od razu podjął decyzję. Znał termin operacji, wiedział, że nie może sobie pozwolić na słabszą formę czy jakiekolwiek załamanie zdrowia. Podczas jednego z programów publicznie i na żywo ogłosił swoją decyzję: "Rezygnuję". "Fakt" napisał o tym jako pierwszy.

Dla Przemka rozpoczął się w tym momencie okres przygotowań i specjalistycznych badań. Dzielnie przez nie przechodził. Równie dzielna była Nicole, która przez cały ten czas dodawała otuchy swoim rodzicom - czytamy w "Fakcie".

W środę w warszawskim szpitalu przy ulicy Lindleya od Przemka pobrano nerkę. Zabieg przebiegł pomyślnie. Nerkę Salety przewieziono do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam czekała na nią mała Nicole.

Przy dziewczynce przez cały czas była mama. Razem czekały na moment, w którym nerka Przemka dojedzie do Międzylesia. Potem Ewa Pacuła musiała rozstać się z córeczką. Cały czas siedziała pod salą operacyjną. Była bardzo zdenerwowana. W końcu dotarła do niej dobra wiadomość - opisuje "Fakt".

"Zabieg trwał, standardowo, około trzech godzin" - opowiada "Faktowi" prof. Kaliciński. "Dziewczynka wybudziła się z narkozy od razu po przeszczepie. Jej organizm jest bardzo silny, bo nie wystąpiły żadne powikłania. A przy okazji przeszczepów zagrożeń jest mnóstwo - może pojawić się zakażenie, zakrzepy naczyniowe, a nawet odrzucenie przeszczepu przez organizm".

"Nicole czuje się bardzo dobrze. Oddaje dużo moczu, a to w tym przypadku bardzo dobry znak" - mówi prof. Ryszard Grenda z Centrum Zdrowia Dziecka. Wczoraj Nicole trafiła pod jego opiekę. Pozostanie pod nią przynajmniej 18 dni. Na razie rokowania są bardzo dobre. Wszystko wskazuje na to, że Nicole będzie zdrowa.

Dla niej ta operacja to prawdziwe zbawienie. Ludzie z przeszczepioną nerką żyją dużo dłużej, niż ci, którzy poddają się dializom.

W dobrej formie jest też Przemek. Długo odsypiał swój zabieg, przez cały czas przebywając w specjalnym, sterylnym pomieszczeniu - pisze "Fakt". Zaraz po przebudzeniu wziął jednak do ręki komórkę i wysłał swoim kolegom SMS-y: "Wszystko w porządku, czuję się dobrze".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj