Urzędnicy prezydenta uczą się, jak jeść bezę
Jakimi sztućcami powinno się jeść rybę, jak prowadzić kurtuazyjną rozmowę i jak zaadresować list do ambasadora? Wiedzy nigdy za dużo - uznało prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i zafundowało swoim urzędnikom szkolenie z protokołu dyplomatycznego. Dzięki temu urzędnicy będą umieli się zachować na bankietach - donosi "Rzeczpospolita".
- Urzędnicy idą pod nóż
- Urzędnicy szaleli za nasze pieniądze
- Urzędnicy NFZ przejadają ciężkie miliony
- Tusk znów przyjdzie do prezydenta
- Większa kasa idzie na nic
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na szkoleniu można się dowiedzieć między innymi, że "na bankietach nie należy nakładać zbyt dużo jedzenia, aby na talerzu zmieścił się kieliszek z winem. Zresztą żelazną zasadą jest, że dyplomata przychodzi na bankiet najedzony". To fragment wykładu dyplomaty prowadzącego szkolenie.
Oprócz umiejętności jedzenia, urzędnicy Biura Bezpieczeństwa Narodowego dowiadują się też, jak zorganizować spotkanie czy zaadresować kopertę.
"To bardzo potrzebne szkolenie, bo podczas spotkań na szczeblu międzynarodowym nie powinno dochodzić do pomyłek dyplomatycznych" - uważa szef BBN Władysław Stasiak. Aktualnie szkoli się połowa pracowników biura.
Za kurs protokołu dyplomatycznego trzeba zapłacić około 1,5 tysiąca złotych od osoby. Grupy mogą liczyć na rabaty.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!