Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Śląska Alexis nie będzie siedzieć

2007-12-08 | Ostatnia aktualizacja: 18:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

Choć prokuratura nie ma wątpliwości, że dawała łapówki wysokości nawet kilkuset tysięcy złotych, to Barbara K. - znana jako śląska Alexis - uniknie kary. "Nie będzie oskarżona o korupcję" - donosi "Polska. Dziennik Zachodni". Jak to możliwe? Wszystko dlatego, że Barbara K. współpracuje ze śledczymi. A według nowych przepisów, ci, którzy zawiadomią śledczych o korupcji, nie są karani - nawet jeśli sami dawali łapówki.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Teraz Barbara K. jest ważnym świadkiem i zdradza prokuraturze okoliczności węglowych przestępstw - pisze "Polska. Dziennik Zachodni". Śląska Alexis opowiedziała śledczym m.in. o Barbarze Blidzie, której kilka miesięcy temu funkcjonariusze ABW chcieli postawić zarzut w sprawie afery węglowej.

"Blida jednak popełniła samobójstwo i już nie odpowie przed sądem. Ale w aferze węglowej prokuratura oskarży cztery inne osoby" - pisze dziennik.

Kogo? Za dawanie łapówek odpowie Jacek W., mniejszościowy udziałowiec w firmie należącej do śląskiej Alexis. Miał on dać łapówki wysokości 580 tysięcy złotych. Komu? Między innymi dwóm prezesom spółek węglowych, których prokuratura również oskarży o łapówkarstwo.

Czwartym oskarżonym w aferze węglowej ma być Henryk D, który za 100 tys. zł łapówki załatwił zięciowi śląskiej Alexis posadę w Ministerstwie Sportu - pisze "Polska. Dziennik Zachodni".

Jacek Krawczewski
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl