Święci Mikołaje na ryczących maszynach
Niemałe zaskoczenie przeżyli dziś mieszkańcy Trójmiasta. Przez Gdynię, Gdańsk i Sopot przejechało na ryczących motorach prawie 800... Świętych Mikołajów. Po drodze rozdawali słodycze. To akcja trójmiejskich motocyklistów, która ma pomóc biednym dzieciom.
- Rząd wypowiada wojnę quadom
- Wierzyć czy nie wierzyć w Świętego Mikołaja?
- Święty Mikołaj istnieje! Superniania go widziała
- Zobacz prognozę pogody na święta
- Święty Mikołaj nienawidzi dzieci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Widok zapierał dech w piersiach. Motocykle, quady, skutery, harleye, zabytkowe maszyny z koszami, a nawet motocykl Milicji Obywatelskiej - wszystkie z wielkim hałasem i przy wtórze klaksonów majestatycznie jechały trójmiejskimi ulicami. Na każdej maszynie Święty Mikołaj w czerwonym stroju, z powiewającą na wietrze białą brodą.
Niecodzienna kawalkada największe zainteresowanie wzbudzała wśród dzieciaków. Gdy Mikołaje przystawali w centrum Gdyni, Gdańska i Sopotu, natychmiast opadała ich chmara maluchów. Motocykliści rozdawali im słodycze.
Ta akcja to już tradycja. Pierwszy raz motocykliści przebrani za Świętych Mikołajów ruszyli na trójmiejskie ulice w 2003 roku. Wtedy było ich siedmiu. W ubiegłym roku 383, a w tym już 757.
Każdy może być takim Mikołajem. Wystarczy przyjechać motorem w czerwonym stroju i przywieźć przynajmniej 20 złotych na zakup słodyczy dla dzieci.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!