Wywalczył w sądzie wcześniejszą emeryturę
Dobra wiadomość dla mężczyzn zmęczonych pracą. By dostać wcześniejszą emeryturę nie trzeba blokować ulic jak górnicy. Wystarczy pójść do sądu i powołać się na ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Ten bowiem stwierdził, że mężczyźni powinni mieć takie same prawa do wcześniejszych emerytur jak kobiety, które nie muszą nikomu udowadniać, że są obolałe od pracy w kopalni. Bezrobotny Marian Rojak z Łodzi tak zrobił i wygrał - pisze "Fakt".
- Kobiety powinny pracować dłużej
- ZUS czekał, by jej mąż umarł
- Kluzik-Rostkowska: Kobiety chętnie pracują dłużej
- Młode kobiety mają już zaplanowaną emeryturę
- Polki nie chcą pracować dłużej
- Górnicy zaczynają wielki strajk
- Polacy za młodo rezygnują z pracy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marianowi Rojakowi brakowało do emerytury czterech lat. Ale ponieważ ma ciężko chorego syna, którym musi się samotnie opiekować, postanowił zwrócić się do ZUS z prośbą o przyznanie mu
wcześniejszej emerytury. Zakład oczywiście odmówił. 61-letni Rojek nie poddał się i poszedł ze sprawą do sądu. Zresztą nie miał chyba innego wyjścia, bo od dłuższego czasu nie może
znaleźć pracy - pisze "Fakt".
Rojak był zaskoczony, gdy dowiedział się, że sprawę wygrał. Sąd Okręgowy w Łodzi orzekł, że emerytura mu się należy, mimo że nie spełnia warunków wymaganych przez ZUS.
"Obowiązujące przepisy dyskryminują mężczyzn" - skwitował sędzia Jacek Sobczak, powołując się na niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.
Trybunał dopatrzył się luki w ustawie o emeryturach i rentach. Ustawa bowiem mówi, że kobiety mogą przejść na wcześniejszą emeryturę, gdy spełnią jeden z dwóch warunków, a mężczyźni
nie mają takiego wyboru. Pierwsza opcja dla kobiet jest taka, że pani skończyła 55 lat, ma 20-letni staż zawodowy i jest niezdolna do pracy. Druga opcja przewiduje, że kobieta skończyła 55
lat, jest zdrowa, ale ma już 30-letni staż pracy za sobą. W przypadku mężczyzn ustawa przewiduje tylką jedną opcję. 60-latek może przejść na emeryturę tylko wtedy, gdy jest niezdolny do
pracy i przepracował 25-lat. Brakuje więc opcji ze zdrowym mkężczyzną.
"Brakuje punktu o tych mężczyznach, którzy skończyli 60 lat i przepracowali 30 lat. I to jest właśnie dyskryminacja niezgodna z konstytucją" - podkreślił sędzia
Sobczak.
"Fakt" pisze, że Rojak mógł wywołać prawdziwą rewolucję, bo mężczyzn takich jak on jest w Polsce około 170 tys.
p
"Fakt" radzi jak walczyć o wcześniejszą emeryturę
Krok 1: Napisz do swojego ZUS-u pismo o przyznanie wcześniejszej emerytury. Podaj, że masz już 60 lat i że przepracowałeś nie mniej niż 30 lat
Krok 2: Jeśli ZUS odmówi (a pewno jeszcze teraz tak zrobi), złóż przeciwko niemu pozew w wydziale ubezpieczeń społecznych swojego sądu okręgowego. W pozwie warto powołać się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, o którym piszemy w tekście. Dołącz też pismo z ZUS
Krok 3: Czekaj na rozprawę. A jest już przecież precedens, bo pan Marian wygrał, więc sędzia, który będzie rozstrzygał twoją sprawę, powinien powołać się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz odpowiednie orzeczenie z Łodzi i przyznać ci wcześniejszą emeryturę.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!