Ten robot zoperuje serce
Robin Heart to kardiochirurg doskonały - nie męczy się i nie drżą mu ręce. Ten lekarz potrafi operować pacjenta bez rozcinania klatki piersiowej! Człowiek steruje nim za pomocą dżojstików i pedałów. Już niedługo Robin Heart - pierwszy europejski robot kardiochirurgiczny - będzie operował serca pacjentów.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Robin Heart, rodem z Zabrza, to polska odpowiedź na amerykańskiego robota o nazwie da Vinci. Mechaniczny lekarz potrafi takie rzeczy, jakich człowiek nie jest w stanie sam zrobić - operuje serce bez rozcinania klatki piersiowej i nie potrzebuje asysty pielęgniarek. Oczywiście steruje nim człowiek - ale nie dotyka on pacjenta, tylko przyciski na konsoli sterującej.
Żeby ułatwić lekarzowi pracę, Polacy wymyślili niezwykłe rozwiązanie - konsolę, przy której chirurg czuje się, jakby znajdował się we... wnętrzu klatki piersiowej pacjenta. "Zakładamy, że chirurg jest we wnętrzu ciała pacjenta" - tłumaczy doktor Zbigniew Nawrat z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, który wpadł na pomysł zbudowania w Polsce robota kardiochirurgicznego. "Jest tak, jakby trzymał narzędzia tuż nad organem, który operuje. Ma przed oczami powiększone wnętrze ciała. Ma też ekran dotykowy, na którym jednym ruchem palca może uruchomić każde potrzebne mu narzędzie".
"Pomysł z wpasowaniem chirurga do wnętrza klatki piersiowej jest genialny" - komentuje doktor Romuld Cichoń, kardiochirurg, który przeprowadził najwięcej na świecie operacji z pomocą amerykańskiego robota da Vinci. "Postęp prac nad robotem jest naprawdę oszałamiający".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!