Saleta nabiera sił
Przemysław Saleta stanął na nogi. Tata małej Nicole po dwóch operacjach czuje się już na tyle dobrze, że sporo spaceruje po szpitalnych korytarzach. No i wyjątkowo dopisuje mu apetyt - cieszy się "Fakt".
- Rodzice odwiedzą Przemka Saletę w szpitalu
- Rodzice odwiedzili Przemka w szpitalu
- Saleta: Dla córki warto było cierpieć
- Saleta: Jem teraz za dwóch
- Saleta: Jestem słaby jak dziecko
- Lekarze wybudzili Saletę ze śpiączki
- Saleta święta spędzi z córeczką
- Przemek Saleta czuje się coraz lepiej
- Przemysław Saleta: Mam drugie życie
- To jasnowidz wywróżył Salecie takie życie
- Przemysław Saleta wyszedł ze szpitala
- Doda: Będę się modlić o zdrowie Salety
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przemek czuje się coraz lepiej" - mówi "Faktowi" Ewa Wiertel, życiowa partnerka Salety. "Sam oddycha, ale teraz akurat... śpi" - dodaje.
Ostatnie dni nie były dla niej łatwe. Ale teraz zagrożenie minęło i jej mężczyzna - który oddał córce nerkę - nareszcie wraca do formy - cieszy się bulwarówka.
"Fakt" podkreśla, że dla Salety sen jest teraz jak lekarstwo. "Gdy dochodzi się do siebie po tak ciężkich komplikacjach, snu nigdy za wiele. Przemek dużo odpoczywa, na razie nie przyjmuje gości. W regeneracji pomagają mu posiłki" - relacjonuje bulwarówka.
"Niezły ma apetyt" - mówi w rozmowie z "Faktem" docent Andrzej Chmura z Kliniki Chirurgii i Transplantologii, który opiekuje się bokserem. "Nawet zaczął się interesować dodatkowymi posiłkami w naszej kuchni".
Przemek to sportowiec, więc gdy tylko poczuł się lepiej, ciężko mu usiedzieć w miejscu - zauważa "Fakt". "Już normalnie chodzi, spaceruje po pokoju i korytarzu. Przebrał się też już z pidżamy w normalne ubranie" - opowiada docent Chmura.
Wszystko wskazuje więc na to, że Saleta może opuścić szpital jeszcze szybciej, niż przypuszczano. Z pewnością spieszno mu, by zobaczyć się z małą Nicole, która bardzo czeka na swojego tatusia - podkreśla gazeta.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!