To on zabił po pijanemu dziecko
To Andrzej Bojarczyk. Mężczyzna, który jadąc po pijanemu samochodem, potrącił 11-latkę i uciekł. Zostawiona bez pomocy dziewczynka zmarła. Choć Bojarczyk przyznał się do winy i czeka na proces, prokurator postanowił ujawnić jego twarz i nazwisko. By go napiętnować.
- Prokuratorzy zabiorą pijakom samochody
- Sprawdź, ile możesz wypić
- Pijany kierowca karetki wiózł pacjentów
- Wesoły autobus z pijanym kierowcą
- Pijany kierowca staranował policjanta
- Pijany kierowca wiózł dzieci do szkoły
- Przejechał go komendant straży
- Pijani kierowcy oddają kluczyki
- Pijany kierowca spytał policjanta o godzinę
- Pijany radny potrącił dziewczynę i uciekł
- Za zabicie dziecka osiem lat w więzieniu
- Pijany maszynista uciekał pociągiem
- Kompletnie pijany kierowca prowadził tira
- Makabryczny wypadek w Szczecinie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bojarczyka czeka 12 lat więzienia. "To jest karygodny przykład tego, jak nie należy postępować" - tłumaczył decyzję o ujawnieniu danych mężczyzny prokuratur.
Dziewczynka wracała w czwartek po południu rowerem ze szkoły. Do domu nie dojechała. Potrącił ją pijany kierowca tuż pod Bartoszycami w północno-wschodniej Polsce.
Mężczyzna nie pomógł dziewczynce, choć jeszcze żyła. Nie wezwał pogotowia. Po prostu uciekł.
Policja zatrzymała go kilka godzin później. Zawiadomił ją pasażer pijanego mężczyzny. Gdy kierowcę zbadano alkomatem, okazało się, że miał dwa promile alkoholu w organizmie.
Pokazanie twarzy, podanie do publicznej wiadomości imienia i nazwiska sprawcy orzeka dość często sąd jako dodatkową karę. Ale bardzo rzadko się zdarza, by twarz sprawcy ujawniał prokurator. Ma on jednak do tego prawo, gdy w grę wchodzi "ważny interes społeczny".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!