Ziobro przeprosi doktora G.?

Zbigniew Ziobro będzie się tłumaczył przed sądem ze słów: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" / Inne
"Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - z tych słów Zbigniew Ziobro miał się tłumaczyć dziś przed sądem. W Krakowie ruszył proces, jaki byłemu ministrowi sprawiedliwości wytoczył ów "pan", czyli kardiochirurg Mirosław G. Ziobro nie stawił się jednak w sądzie. Proces został odroczony do 20 lutego.
- Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.
- Znany profesor-okulista przyznał, że bierze łapówki
- Wysokie nagrody za śledztwo w sprawie kardiochirurga
- Doktor G. kazał odłączyć pacjenta, by zwolnić lekarzy do domu?
- Biegli znów sprawdzą, czy lekarz nie zabił
- Polska może przeprosić doktora Mirosława G.
- Doktor Mirosław G. wraca do przeszczepiania serc
- Doktor G. nie zabił pacjenta
- Ziobro przegrał proces z doktorem G.
- Ziobro: Platforma robi ze śmierci mojego ojca igrzyska
- Ćwiąkalski bierze pod lupę przeciek w sprawie doktora G.
- Doktor G. nikogo nie zabił
- Trybunał w Strasburgu zajmie się skargą Mirosława G.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew Ziobro zwołał feralną konferencję prasową 14 lutego - dwa dni po zatrzymaniu doktora Mirosława G. przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wypowiedział wtedy słowa, które ściągnęły na niego falę krytyki. Przez opozycję był posądzany o ferowanie wyroków i sugerowanie prokuraturze, jak ma formułować zarzuty. A sam Mirosław G. pozwał go za to do sądu.
Kilka miesięcy później Ziobro stwierdził, że nie powtórzyłby słów o podejrzanym o korupcję kardiochirurgu. Dlatego, że jego słowa zostały wykorzystane do "torpedowania śledztwa i brutalnej politycznej walki".
Przyznał wtedy, że zarzut zabicia pacjenta, który postawiła Mirosławowi G. prokuratura, trzeba będzie przemyśleć. Jesienią powołany przez śledczych biegły z Niemiec stwierdził, że kardiochirurg nie jest winny śmierci pacjenta. A to oznacza, że zarzut zabójstwa zostanie prawdopodobnie skasowany. Wnioskuje o to obrońca doktora, Magdalena Bentkowska-Kiczor. Jednak na lekarzu ciąży także kilkadziesiąt zarzutów korupcyjnych.
Mirosław G. domaga się od Ziobry przeprosin w prasie i 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!