Tajemnicza śmierć polskiego studenta na Wyspach
Pojechał na Wyspy po lepsze życie, znalazł tylko śmierć. Policja odkryła zwłoki polskiego studenta w zachodnim Yorkshire w Anglii. Czy Tomasz M. został zamordowany? Policja nie puszcza jeszcze pary z ust. Ale przyznaje, że aresztowała już dwie osoby, które mogą wiele wiedzieć o tej tajemniczej śmierci.
- Kolejna Polka zamordowana w Wielkiej Brytanii
- 26-letnia Polka zastrzelona w Londynie
- Ostatnie chwile zamordowanej 19-letniej Polki
- Pół miliona Polaków wraca do kraju
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwłoki 23-letniego Tomka mundurowi znaleźli niedaleko miasta Huddersfield - podaje BBC. Chłopaka policja szukała od 9 listopada. Wtedy zaginął.
Policjanci nie chcą na razie powiedzieć, czy Tomasz padł ofiarą mordercy, czy też zginął w wypadku. Wiadomo tylko, że śledczy aresztowali miejscową parę - 25-letniego mężczyznę i o trzy lata młodszą kobietę.
Tomasz przyjechał do Anglii w 2006 r. Studiował na wydziale sztuk pięknych uniwersytetu w Huddersfield. Tam też studiowała jego narzeczona. Chłopak pracował w barze, w ten sposób zarabiał na czesne.
Rodzina zmarłego zaoferowała 5 tysięcy funtów nagrody za informację o okolicznościach jego zaginięcia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!