Dymisja za port dla ojca Rydzyka
Umożliwił o. Rydzykowi dzierżawę atrakcyjnej działki w Toruniu. Dziś zapłacił za to posadą. Premier Donald Tusk odwołał Mariusza Gajdę, prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej – dowiedział się "Wprost".
- Ojciec Rydzyk bez 27 milionów dotacji
- Będzie kontrola w sprawie Rydzyka
- Rydzyk: Rząd to komunistyczni niszczyciele
- "Nieznani sprawcy atakują ojca Rydzyka"
- Ojciec Rydzyk zbije fortunę na powodzi
- Czysty biznes ojca Rydzyka
- Ojciec Rydzyk chce przejąć port w Toruniu
- Pitera: Prześwietlimy sprawę portu Rydzyka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak doniosła w sobotę "Gazeta Wyborcza", zgromadzenie wydzierżawiło od gdańskiego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej 1,35 hektara ziemi nad Wisłą. Według gazety, zakonnicy płacą za metr kwadratowy 3 złote rocznie, choć w Toruniu ceny zaczynają się od 15 złotych za metr.
"Redemptoryści byli jedynymi chętnymi do dzierżawy, a stawka, jaką za nią płacą, jest zgodna z obowiązującymi przepisami" - mówił w sobotę na konferencji prasowej Mariusz Gajda.
Jak ustalił "Wprost", jego tłumaczenia nie przekonały jednak premiera Donalda Tuska i dymisję wręczył dziś Gajdzie szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasz Arabski.
"Po aferze z dzierżawą działki premier stracił zaufanie do Gajdy" - mówi nieoficjalnie jeden z urzędników kancelarii.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!