Śmierć w drodze na wigilię
Mimo apeli policji o wolniejszą i ostrożniejszą jazdę kierowcy nie zdjęli nogi z gazu. Efekt? 39 zabitych i blisko 500 rannych w prawie 400 wypadkach. To tragiczny bilans przedświątecznego weekendu.
- Makabryczny wypadek w Szczecinie
- W Boże Narodzenie nie zatankujesz samochodu?
- Świąteczne powroty po śliskich drogach
- Tragiczny bilans świąt na drogach
- Prawie 100 osób zginęło na drogach
- Pijany radny potrącił dziewczynę i uciekł
- Tragiczny bilans świąt na drogach
- Ponad 3,6 tys. kierowców na podwójnym gazie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na drogach panują trudne warunki, jest ślisko i niebezpiecznie. "Apelujemy o dostosowanie prędkości do zmiennych warunków na drodze i ostrożność, byśmy szczęśliwie dojechali do celu" - powiedział Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Dodał, że najczęstszą przyczyną wypadków w czasie weekendu była brawura kierowców.
Do tego wszystkiego wielu kierowców nie zdejmuje nogi z gazu, a sama jeździ "na gazie". W miniony weekend policjanci zatrzymali blisko 1000 pijanych kierowców. "Na naszą pobłażliwość nie mają co liczyć ci, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu" - zastrzegł Hajdas. Za jazdę po pijanemu grozi nawet do dwóch lat więzienia.
W okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku kierowcy mogą spodziewać się, że będą częściej kontrolowani przez policję. Oprócz prędkości i trzeźwości, policjanci będą także sprawdzali sposób przewożenia dzieci i stan techniczny aut.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!