Tajny powrót Krauzego do Polski
Warszawscy prokuratorzy potrafią zaskoczyć. Podczas gdy dziennikarze od wielu dni zastanawiają się, kiedy milioner Ryszard Krauze wróci do kraju, prokuratura wydała oświadczenie, że tydzień temu go przesłuchano. W dodatku... na miejscu w Warszawie. Biznesmen usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa. Nie wiadomo, czy po przesłuchaniu został w kraju.
- Prokuratura: W sprawie Krauzego niczego nie ukrywamy
- Krauze zamyka swój salon polityczny
- Prokuratura zataiła nie tylko przesłuchanie Krauzego
- Krauze grozi mediom procesami
- Girzyński: Sprawa Krauzego to pierwszy cud Tuska
- Prokuratura już nie chce zatrzymać Krauzego
- Minister sprawiedliwości spowiada się z Krauzego
- Prokurator krajowy ostrzega Krauzego
- Jak Krauze rozdzielał stanowiska rękami Leppera
- Podarowali Krauzemu spokojne święta
- "Krauze to ekskluzywny klient prokuratury"
- Ćwiąkalski gani prokuraturę za Krauzego
- TVP szuka haków na marszałka Sejmu?
- Wojskowe śmigłowce wyleciały po Krauzego
- "Ziobro spalił śledztwo w sprawie Krauzego"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zarzuty dotyczą tzw. afery gruntowej w Ministerstwie Rolnictwa. Krauze miał kłamać, gdy jako świadek zeznawał 14 lipca w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Za to i za utrudnianie śledztwa w sprawie przecieku grozi mu pięć lat więzienia.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przesłuchała Krauzego 21 grudnia. Prokuratorzy zadawali pytania o jego związki z szefem Samoobrony Andrzejem Lepperem, na którego zasadzało się CBA, gdy ten był ministrem rolnictwa. Pytano też, czy przeciek w sprawie CBA wyszedł od byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Krauze odmówił zeznań.
"21 grudnia zostały wykonane czynności procesowe z udziałem Ryszarda K. Ryszardowi K. ogłoszone zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutów i został on przesłuchany w charakterze podejrzanego. Ryszard K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień" - brzmi czwartkowy komunikat rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Warszawie Katarzyny Szeskiej.
Adwokaci Krauzego nie chcą nic więcej mówić o przesłuchaniu. Twierdzą jedynie, że mają kolejne ekspertyzy potwierdzające, że ich klient nie popełnił przestępstwa. A nawet więcej -
jedna z opinii wykazuje, że śledczy, którzy wtedy przesłuchiwali biznesmena, nie mieli prawa tego robić. Bo byli oddelegowani do pracy w ministerstwie.
Krauze był podejrzany od końca sierpnia. Zarzutów dotychczas nie ogłaszano, bo przebywał za granicą. Biznesmen oświadczał wiele razy, że nie poczuwa się do popełnienia zarzucanych mu
przestępstw.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!