Policja zatrzymała zboczeńca z Bytomia
Bytom odetchnął z ulgą. Policja złapała 22-letniego mężczyznę, który od kilku tygodni terroryzował miasto. W miejskim parku czyhał na młode kobiety i napastował je, choć żadnej nie zgwałcił. Policjanci podejrzewają, że ofiar mogło być więcej, ale wstydzą się one do tego przyznać.
- Ofiara policjanta-gwałciciela powiesiła się
- Napadał na ulicy. Bił tylko kobiety
- Zboczeniec wyłudzał perwersyjne zdjęcia i filmy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zboczeniec grasował w Bytomiu od października. Mężczyzna czaił się w krzakach w miejskim parku. Na swoje ofiary wybierał dziewczęta i młode kobiety drobnej postury. Terroryzował je i rozbierał, a potem dotykał i całował. Nie zgwałcił jednak żadnej z ofiar. Najmłodsza z napastowanych przez niego dziewcząt ma 12, najstarsza 20 lat.
Wiadomość o lubieżniku szybko obiegła bytomskie osiedla, otaczające park. Pocztą pantoflową kobiety ostrzegały się, aby unikać chodzenia przez park, szczególnie o zmroku.
W końcu listopada rysopis mężczyzny został opublikowany na stronach internetowych śląskiej policji. W końcu znaleźli się świadkowie, którzy zauważyli mężczyznę i powiadomili funkcjonariuszy. Mężczyzna próbował uciekać, ale po krótkim pościgu został zatrzymany.
Policjanci podejrzewają, że podejrzany mógł dopuścić się także innych napadów na kobiety, które jednak nie zgłosiły tego policji.
Funkcjonariusze apelują, aby informować ich o podobnych przypadkach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!