Petarda zabiła 18-letniego chłopaka
To była tragiczna noc dla młodego mieszkańca miejscowości Trzcianka (Wielkopolska), który samodzielnie chciał skontruować sylwestrową petardę. Ładunek wybuchł mu w rękach. 18-latek zginął. Dwie osoby są ranne. Petardy poraniły też sylwestrowiczów na Podhalu.
- Petarda urwała studentowi ręce
- Odpalisz petardę, zapłacisz 5 tysięcy
- Produkował petardy. Wysadził swój dom
- Jak świętować sylwestra i przeżyć
- Pierwsze ofiary sylwestrowych fajerwerków
- Makabryczny wypadek w Szczecinie
- W zachodniopomorskiem petardy dozwolone tylko w sylwestra i Nowy Rok
- Szokująca kampania przeciwko petardom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wybuch był bardzo silny. "Z nieznanych do tej pory przyczyn doszło do eksplozji. 18-letni mężczyzna zginął na miejscu. Obrażenia odniosły dwie inne osoby" - informuje oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.
18-letni mieszkaniec Trzcianki zginął w piwnicy swojego domu. Właśnie tam zgromadził materiały, z których chciał zmajstrować sylwestrową petardę. Gdy ją przygotowywał, wybuchła mu w rękach. Nie miał szans na przeżycie.
Ślady wybuchu już badają policjanci i prokurator.
Niestety wypadki z petardami zdarzyły się też na Podhalu. Dyżurny komendy powiatowej policji w Zakopanem informuje, że do szpitala przewieziono kilka osób z poparzeniami i urazami rąk oraz oczu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!