Makabryczny wypadek w Szczecinie
Głupota i brawura - nie można tego nazwać inaczej. Pijany kierowca zabił dwóch pasażerów. Z ogromną prędkością wpadł samochodem na słup na jednej ze szczecińskich ulic. Auto rozpadło się na dwie części. Tak wielka była siła uderzenia.
- Petarda zabiła 18-letniego chłopaka
- Śmierć w drodze na wigilię
- Jak świętować sylwestra i przeżyć
- To on zabił po pijanemu dziecko
- Ukradł auto z dzieckiem i odwiózł je do przedszkola
- Pijany maszynista uciekał pociągiem
- Wesoły autobus z pijanym kierowcą
- Dwie osoby zginęły, gdy auto wbiło się w dom
- Rodzinna tragedia na drodze w Mysłowicach
- Autobus uderzył w drzewo, 16 rannych
- Pijany kierowca spytał policjanta o godzinę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ratownicy pogotowia nie mogli już pomóc jednemu z pasażerów. 30-letni mężczyzna zginął na miejscu. Drugi pasażer, 38-latek, zmarł w szpitalu.
Pijany kierowca przeżył, ale uciekł, gdy tylko wygrzebał się z wraku swojego audi. Policjanci jednak szybko go złapali. Okazało się, że ma 1,4 promila alkoholu. W takim stanie, najpewniej tuż po imprezie noworocznej, wsiadł za kółko. Teraz nie przyznaje się do kierowania samochodem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!