Premier bawił się bez krawata

Donald Tusk spędził sylwestra na spokojnej i kameralnej imprezie, ponieważ następnego dnia musiał wyjść na boisko Fot. FOT. WOJCIECH FIGURSKI / Inne
Bez rautów, hucznych bali i ubrań z najnowszych kolekcji mody - tak spędzał sylwestrową noc szef rządu. Premier Donald Tusk przywitał Nowy Rok na zwykłej zabawie w gronie najbliższych znajomych - pisze "Fakt".
- Sylwestrowe zbliżenie Tuska i Kaczyńskiego
- Tusk słabo kopie w Nowym Roku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie było zastępów oficerów BOR, setek zaproszonych gości, ani planowanej imprezy na plaży w Sopocie. Donald Tusk pojechał razem z żoną Małgorzatą na kameralne przyjęcie do przyjaciół - donosi "Fakt".
Premier postanowił się zrelaksować i wreszcie poczuć swobodnie, dlatego na noworoczną imprezę nie założył nawet krawata.
Tak jak co roku, goście koło domu rozpalili ognisko, przy którym składali sobie życzenia na przyszły rok. Równo o północy strzeliły korki od szampana. Nie było jednak tańców do rana. Premier musiał zadbać o formę. Zgodnie z tradycją w pierwszy dzień roku rozgrywał mecz piłkarski w drużynie polityków i przyjaciół przeciwko gdańskim oldbojom. Niestety, drużyna Donalda Tuska przegrała - dodaje "Fakt".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!