Janusz Kaczmarek broni swojej żony
Poskarżyli się prokuraturze na... prokuratora i śledztwo już trwa. Były minister spraw wewnętrznych i jego żona złożyli doniesienie na byłego wiceprokuratora generalnego Jerzego Engelkinga. Zarzucają mu, że podczas słynnej konferencji prasowej po jego zatrzymaniu bezprawnie ujawnił ich dane i adresy.
- Kaczmarek znalazł pracę w... turystyce
- Co Kaczmarek zeznał w prokuraturze
- Sypie się oskarżenie Kaczmarka
- Adwokat Blidów: Będzie Trybunał Stanu
- Pokazali Kaczmarka w windzie zgodnie z prawem
- Kaczmarek: Powołać komisję śledczą ws. akcji CBA
- Kaczmarek ma dostać zarzut za fałszywe zeznania
- Kaczmarek: ABW przeszukała moje mieszkanie
- Biernacki: Ziobro skasował konkurenta
- Kaczmarek: ABW zabrała nawet grę syna
- Ziobro: Kaczmarek zdradził akcję
- Nie ma dowodów winy Kaczmarka
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledztwo po doniesieniu Janusza Kaczmarka i jego żony wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Doniesienie Kaczmarkowie złożyli w listopadzie.
O co mają pretensje? O zeszłoroczną konferencję, na której ówczesny zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking ujawnił nagrania z podsłuchów i kamer w hotelu Marriott. Podczas tej prezentacji padło nie tylko imię żony Kaczmarka, ale też ich domowy adres - przypomina RMF.
"Dla celów stricte politycznych konferencja prasowa prowadzona była przez Engelkinga w populistyczny sposób" - napisał Janusz Kaczmarek w zawiadomieniu, które cytuje RMF.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!