Będzie kontrola w sprawie Rydzyka
Będzie kontrola w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska, który przynał toruńskiej uczelni ojca Tadeusza Rydzyka 1,2 miliona złotych - mówi dziennikowi.pl minister środowiska. "Winni zaniedbań poniosą konsekwencje dyscyplinarne. W pierwszej kolejności dotyczy to członków zarządu NFOŚiGW" - tłumaczy Maciej Nowicki.
- Ekologiczne projekty PiS trafią do kosza?
- Rydzyk: Rząd to komunistyczni niszczyciele
- Dymisja za port dla ojca Rydzyka
- Palikot: Trzeba wykończyć Rydzyka w interesie Pana Boga
- Ministerstwo płaci za studia u Rydzyka
- Zaufany Rydzyka na czarnej liście MSZ
- Ojciec Rydzyk wierci w złym miejscu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do studiów podyplomowych w szkole szefa Radia Maryja dopłaca podległy Ministerstwu Środowiska Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Za tę kwotę studenci nauczą się między innymi rozpoznawać gatunki ptaków i gleb. Umowę o wspieraniu toruńskiej uczelni podpisano 19 listopada 2007 roku, a więc już po wygranych przez Platformę Obywatelską wyborach. Współpracę ze szkołą ojca Rydzyka pochwalał i wspierał poprzedni minister środowiska Jan Szyszko.
Nowy minister środowiska przed ogłoszeniem wyników kontroli nie chce przesądzać, czy naruszono prawo. Wyjaśnia jedynie, że o dofinansowanie mogła starać się każda szkoła wyższa. Przyszło pięć wniosków i wszystkie - w tym ten od toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej - zostały pozytywnie rozpatrzone. Uczelnie dostały dotacje, pokrywające połowę kosztów studiów.
Minister dodaje, że szkoła ojca Rydzyka dostała 1,225 mln zł na studia podyplomowe w latach 2008-2011. Umowa podpisana 19 listopada 2007 r. jest prawnie wiążąca.
"Kontroli wymaga procedura NFOŚiGW, która powinna weryfikować zasadność wniosku" - tłumaczy dziennikowi.pl Maciej Nowicki. "Jeżeli okaże się, że w tym przypadku - a może i wielu innych - procedury nie było lub nie były one stosowane, winni zaniedbań poniosą konsekwencje dyscyplinarne. W pierwszej kolejności dotyczy to członków zarządu NFOŚiGW" - zapowiada minister.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!