Saleta: Jem teraz za dwóch
Popularny bokser Przemysław Saleta zaczął swoje drugie życie. Po ciężkiej operacji przeszczepu nerki dla córki Nicole oraz wszystkich powikłaniach nie ma już śladu. Przemek jest w coraz lepszej formie. Świadczy o tym jego wilczy apetyt - donosi "Fakt".
- Saleta wraca do formy
- Saleta święta spędzi z córeczką
- Saleta: Dla córki warto było cierpieć
- Przemysław Saleta: Mam drugie życie
- Nicole Saleta: Dziękuję Ci tatusiu!
- Pierwszy spacer bohaterskiego taty
- Saleta: Jestem słaby jak dziecko
- Saleta leci do Egiptu z całą rodziną
- Saleta nabiera sił
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt" spotkał boksera ostatnio w jednym z warszawskich centrów handlowych. Zamiast w towarzystwie swojej partnerki Ewy Wiertel chodzić po sklepach, Przemek zaciągnął ją do restauracji. Spędzili tam sporo czasu, zajadając różne przysmaki. Prym wiódł oczywiście sportowiec, który pochłaniał ogromne porcje jedzenia - donosi bulwarówka.
Jak tak dalej pójdzie, to jedząc za dwóch, Saleta podwoi też swoją wagę. Po operacji bowiem nie może jeszcze intensywnie trenować. Zjedzone kalorie odkładają się w formie sadełka. Na szczęście Przemek wie, co w tej sytuacji należy zrobić. "Muszę zwolnić z jedzeniem, dopóki nie będę mógł się w pełni ruszać" - powiedział "Faktowi". Ale to będzie trudne. "Mój apetyt jest tak duży, że budzi mnie w nocy. To w dużym stopniu efekt uboczny leku, który biorę" - skarży się "Faktowi" przejedzony Saleta.
W tej chwili jego jedynym treningiem jest mało obciążająca rehabilitacja. Ale mniej więcej za dziesięć dni Przemek będzie mógł wreszcie ostro zabrać się do ćwiczeń. A jak się solidnie wypoci, to nadmiar tłuszczyku zniknie w mgnieniu oka - informuje "Fakt".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!