Matka na godzinę zamknęła synka w zimnym aucie
Zamknąć zapłakane dwuletnie dziecko w samochodzie i iść na zakupy. I to przy sześciostopniowym mrozie. Dla rodziców to niedopuszczalne. Niestety, nie dla wszystkich. W centrum Gdyni wyrodna matka zostawiła swojego dwuletniego synka w aucie na prawie godzinę. Policjantom wyjaśniła, że w tym czasie chciała sobie kupić kurtkę.
- Matka zatruła niemowlę narkotykami
- Złodzieje ukradli samochód z dzieckiem
- Siarczysty mróz paraliżuje Polskę
- Zapięła pasy puszkom piwa, a nie dziecku
- Zostawili dziecko w wózku na ulicy
- Półtoraroczne dziecko rozjechało mamę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na zamknięte w aucie płaczące dziecko zwrócili uwagę przechodnie. Zaniepokojeni wezwali policję.
Maluch był wyziębiony i przerażony. Gdy jego mama już się odnalazła, spokojnie tłumaczyła policjantom, że zostawiła synka w samochodzie tylko na chwilę. Nie sądziła - tak przynajmniej tłumaczyła - że kupno kurtki zajmie jej tyle czasu. Jednak do auta wróciła dopiero po prawie godzinie.
Za swoją bezmyślność kobieta odpowie teraz przed sądem rodzinnym.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!