Ksiądz zapłaci, bo zmonopolizował pogrzeby
Ostra walka o klienta na cmentarnym rynku zaprowadziła proboszcza z Lubonia pod sąd. Ten nakazał zapłacić jego parafii 3 tys. zł kary za nielegalne zmonopolizowanie rynku usług pogrzebowych. Ksiądz nie pozwalał kopać grobów prywatnej firmie, bo nie chciał się dzielić zyskiem - donosi dziennik "Polska".
- Ksiądz zachęca do pracy w niedzielę
- Ksiądz chce odebrać zakonnicom dom
- Fałszywy ksiądz chowa ludzi
- Były ksiądz zdradza tajemnice Watykanu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karę zapłacić parafii kazał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ksiądz odwołał się do sądu, jednak bezskutecznie. Skargę do UOKiK złożyła firma Memento Mori z Lubonia. Jej właściciel twierdzi, że już od 2001 r. jego pracownicy nie mogli kopać grobów na cmentarzu parafialnym. Na tej usłudze zarabia się najwięcej pieniędzy. Pogrzeb kosztuje ponad tysiąc złotych, wykopanie grobu około 600.
Pracownicy Memento Mori mogli jedynie przygotować ceremonię pogrzebową oraz zanieść trumnę z kostnicy do grobu. Kopać grobu już nie, bo parafia zastrzegła to dla siebie. W latach 2005-2006 zorganizowała 338 pochówków. Memento Mori tylko 72.
"Na jednej ceremonii traciliśmy więc 600 zł, łącznie przez dwa lata ponad 43 tys. zł. Proboszcz zaczął od nas także pobierać 200 zł za możliwość wyniesienia trumny z kostnicy" - skarży się szef Memento Mori.






















~anonim2011-04-11 12:00
CAŁY PROBOSZCZ CEGŁA... BARDZIEJ BIZNESMEN NIŻ KSIĄDZ... JESZCZE TROCHE A BEDZIEMY PŁACIĆ ZA WEJŚCIE DO KOŚCIOŁA...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!