Zabiła dziecko, ale uniknie kary

Kobieta, która wyrzuciła tego chłopca przez okno, nie poniesie za to żadnej kary - jest chora psychicznie / Inne
To była niewyobrażalna tragedia, która wiosną zeszłego roku wstrząsnęła całym Dolnym Śląskiem. 23-letnia Monika P. wyrzuciła przez okno czteroletniego syna swojej koleżanki, bo ta nie chciała jej dać papierosa. Kobieta jednak nie poniesie za swój czyn żadnej kary - informuje "Polska. Gazeta Wrocławska". Prokuratura umorzyła wobec niej postępowanie, ponieważ biegli psychiatrzy uznali, że jest chora psychicznie.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tragedia rozegrała się 17 kwietnia 2007 roku na drugim piętrze bloku przy ulicy Legnickiej w Polkowicach. Monika P. pokłóciła się z koleżanką o papierosa. W złości wzięła na ręce śpiącego synka koleżanki (na zdjęciu) i wyrzuciła go przez okno. Chłopczyk zginął na miejscu.
Kobieta przyznała się do winy, ale nie podała szczegółów tragicznego zdarzenia. Nie umiała też wyjaśnić, dlaczego to zrobiła.
Według opinii psychiatrów, w momencie tragedii Monika P. nie rozumiała znaczenia swojego czynu, a tym samym nie była w stanie pokierować swoim zachowaniem. Biegli nie wykluczyli też, że w przyszłości mogłaby postąpić podobnie.
"W tej sytuacji wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Legnicy z wnioskiem o umieszczenie i leczenie Moniki P. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" - powiedział Józef Stryjak z lubińskiej Prokuratury Rejonowej.
Obecnie kobieta przebywa w areszcie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!