Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pielęgniarki chcą strajkować od 21 stycznia

2008-01-06 | Ostatnia aktualizacja: 18:06 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pielęgniarki grożą strajkiem. Dziś mają podjąć decyzję kiedy go zacząć

Pielęgniarki grożą strajkiem. Dziś mają podjąć decyzję kiedy go zacząć Fot. JACEK MARCZEWSKI / Inne

Pielęgniarki są coraz bardziej sfrustrowane. Wszystko dlatego, że lekarze dostali od dyrektorów wysokie podwyżki, a ich pensje w ogóle nie wzrosną. "Przepraszamy, ale w takiej sytuacji musimy protestować" - mówią. "Akcję strajkową rozpoczniemy 21 stycznia. Będziemy nawet odchodzić od łóżek pacjentów" - zapowiadają. Popiera je nawet minister zdrowia Ewa Kopacz.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Pracownicy służby zdrowia nie są traktowani na równych prawach. Apelujemy do dyrektorów szpitali o podwyżki" - żali się Dorota Gardias, szefowa związku pielęgniarek. "Rozumiem, że lekarze mogą zarabiać więcej od nas, ale nie może być tak, że lekarz podczas jednego dyżuru niedzielnego, zarobi tyle, ile pielęgniarka przez cały miesiąc" - dodaje.

Pielęgniarki są zdecydowane na strajk. "Jeśli nie będzie podwyżek, to 21 stycznia rozpoczynamy protest w całym kraju" - mówią.

Jak będzie wyglądał i czy dotknie pacjentów? "Formy strajku będą różne. Może być i tak, że odejdziemy od łóżek pacjentów" - zapowiedziała Gardias, zaznaczając jednocześnie, że tak skrajna forma protestu byłaby jej osobistą klęską.

W ocenie minister zdrowia Ewy Kopacz, pielęgniarki podjęły słuszną decyzję. "Pieniądze są w poszczególnych szpitalach. Jak dobrze zrozumiałam protest pielęgniarek ma dotyczyć nieracjonalnego podziału tych środków. Jak widać, lekarze podzielili te pieniądze między siebie, stąd taka reakcja pielęgniarek, i jest to reakcja słuszna" - powiedziała w TVN 24 minister zdrowia Ewa Kopacz. "System służby zdrowia to nie tylko lekarze, ale także pielęgniarki i salowe" - dodała. Jak zapewniała, rząd będzie pracował, by polepszyć sytuację wszystkich pracowników służby zdrowia.

Pielęgniarki protestują przeciwko obecnej sytuacji płacowej w ochronie zdrowia, szczególnie przeciwko temu, że dyrektorzy szpitali i politycy rozmawiają o podwyżkach wynagrodzeń wyłącznie z lekarzami nie dopuszczając do rozmów pielęgniarek. "Nie mamy pretensji do rządu, ale do dyrektorów szpitali. Nam odmawiają podwyżek, a dla lekarzy znajdują pieniądze" - mówią pielęgniarki

JK/PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «