Kto załatwił pracę Lisowi
Próbowałem pozyskać panią Hannę Lis do "Panoramy". Ona na koniec naszej rozmowy zaskoczyła mnie pytaniem, czy bym nie porozmawiał z jej mężem. Z radością się zgodziłem i zaprosiłem Tomasza Lisa - zdradza w rozmowie z DZIENNIKIEM prezes TVP Andrzej Urbański.
- Co Tomasz Lis ma wspólnego z Rubikiem?
- Lis dostanie od TVP 100 tysięcy miesięcznie
- Sekielski i Morozowski: My się Lisa nie boimy
- Tomasz Lis chwali prezesa TVP
- TVP, czyli Telewizja Politruków
- Ile kosztuje listek figowy Urbańskiego?
- Rada Nadzorcza TVP sprawdzi kontrakt Lisa
- Lis wyciągnie z TVP nawet 170 tysięcy?
- Paradowska: Lis nie obroni Urbańskiego
- Gawryluk: Nie zamierzam wracać do TVP
- Platforma chce wymienić władze telewizji
- Niesiołowski wyrzuca "towarzystwo z TVP"
- Lis i Wildstein wracają do TVP
- Jak Lis wystawił TVN do wiatru
- Lis przyciągnął dojrzałe kobiety
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przeczytaj cały wywiad z prezesem TVP >>>
100 tysięcy złotych miesięcznej pensji dla Tomasza Lisa prezes Telewizji Polskiej nazywa plotką. Nie chce rozmawiać o jego kontrakcie. "To są sumy dużo mniejsze, nieodbiegające od normalnych stawek gwiazdowych w TVP" - zarzeka się Andrzej Urbański w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Chętniej opowiada o kulisach przeciągniecia Lisa do Telewizji Polskiej. "Było tak - próbowałem pozyskać panią Hannę Lis do <Panoramy>. I ona na koniec naszej rozmowy zaskoczyła mnie pytaniem, czy bym nie porozmawiał z jej mężem. Z radością się zgodziłem i zaprosiłem pana Tomasza Lisa na rozmowę" - zdradza Urbański.
Na pytanie, czy program Tomasza Lisa w "Dwójce" będzie przypominał "Co z tą Polską?" z Polsatu, prezes TVP odpowiada tajemniczo: "Prosiłem tylko o jedno - by był to najlepszy program publicystyczny w polskich mediach elektronicznych i by mówił o sprawach ważnych dla milionów ludzi. Reszta jest jego zadaniem, żadnych innych warunków nie stawiałem" - dodaje Andrzej Urbański w rozmowie z DZIENNIKIEM.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!