Chory Pęczak ma pół roku spokoju od sądu
Proces Andrzeja Pęczaka, byłego barona SLD oskarżonego o korupcję, zawieszony na pół roku. Sąd Rejonowy w Łodzi uwzględnił opinię biegłego lekarza, który stwierdził, że Pęczak jest tak chory, iż nie może stawać przed sądem.
- Dochnal nie wyjdzie na wolność
- Dochnal i Pęczak wpłacili kaucję
- Pęczak jest tak chory, że nie może przyjść do sądu
- Jak Dochnal sprzedawał polskie firmy
- Sąd łaskawszy dla SLD-owskiego barona
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pęczak jest oskarżony m.in. o korupcję i pomoc w oszustwie. Proces, który toczy się w Łodzi, może się dla niego skończyć karą nawet dziesięciu lat więzienia.
Na razie jednak - przynajmniej przez pół roku - Pęczakowi nie grożą wizyty w sądzie. Będą go natomiast badali biegli z Zakładu Medycyny Sądowej. Mają ocenić stan zdrowia oskarżonego i stwierdzić, kiedy znów będzie mógł uczestniczyć w procesie.
Na rozprawie we wrześniu ubiegłego roku Pęczak odmówił składania zeznań. Tłumaczył, że jest w złym stanie psychicznym, bo właśnie dowiedział się, że ma raka prostaty. Później były poseł przeszedł operację w jednym z łódzkich szpitali. Biegły onkolog stwierdził, że nie może on brać udziału w procesie.
Opinia ta, do której przychylił się Sąd Rejonowy w Łodzi, ma także znaczenie dla dwóch innych procesów, w których odpowiada Pęczak. Chodzi o toczące się przed sądem w Pabianicach postępowanie, w którym obok Pęczaka na ławie oskarżonych zasiadają: znany lobbysta Marek Dochnal i jego asystent. Inny proces dotyczy niegospodarności w latach 1999-2000 w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, w wyniku której Fundusz stracił ponad 42 miliony złotych. Prawdopodobnie również te sprawy zostaną zawieszone.
56-letni Pęczak trafił do aresztu w listopadzie 2004 roku. Na wolność wyszedł po 26 miesiącach po wpłaceniu 400 tysięcy złotych kaucji. Wcześniej jego obrońcy wiele razy wnioskowali o zwolnienie go z aresztu ze względu na zły stan zdrowia. Były poseł skarżył się na problemy ze wzrokiem i z kręgosłupem.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!